Okrężnie do Sandomierza
-
DST
111.00km
-
Teren
2.00km
-
Czas
05:05
-
VAVG
21.84km/h
-
VMAX
30.00km/h
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Merida Matts TFS XC 500-D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pogoda ma się ponoć robić co raz lepsza a na dziś już zapowiadali bardzo dobra więc postanowiłem przy niedzieli wybrać się okrężnie do Sandomierza poprzez nad Wiślańskie kwitnące sady . Z rana słonecznie i ciepło w miarę ale z każdą chwilą przybywa chmur . Mijam miasto i jadę przez Jamnicę i Grębów az do Stali gdzie zjeżdżam z głównej drogi i mijam Tarnobrzeg bokiem . po przejechaniu przez Cygany i Chmielów , wjeżdżam na drogę główną Tarnobrzeg - Nowa Dęba . Odbijam na Tarnobrzeg, kilka km dalej nie skręcam w prawo na Tarnobrzeg tylko jadę dalej prosto i za chwilkę jestem przy moście na Wiśle . Miedzy czasie zrobiło się jakoś dziwnie bo słonce praktycznie skryło się całkiem za chmurami, a nie które z nich wyglądały na deszczowe...no nic, jadę dalej . Po przejechaniu przez wspomniany mostu, odbijam w boczne drogi . Do tej pory miałem wiatr w plecy lub boczny a teraz prosto w twarz i już nie jedzie się tam przyjemnie, do tego chmur co raz więcej . Teraz jadę głównie obok wału wzdłuż Wisły . Wszędzie kwitnące sady, szkoda tylko ze słońca nie ma teraz ale i tak widoki piękne . I tak docieram do Sandomierza . Akurat gdy dojechałem do tego pięknego starego miasta to i słońce wyszło zza chmur . Jadę na stare miastu, tu odpoczynek i mały posiłek i zakupy...dziś kupiłem dwa nowe piwa z Sandomierskiego Browaru . Zjeżdżam ze starego miasta pod zamek...ty jeszcze chwilka odpoczynku na ławeczce z widokiem na zamek i ruszam w d domu . Zanim opuszczę Sandomierz, muszę jeszcze przejechać starym mostem przez Wisłę a potem odbijam w boczne drogi i jadę wzdłuż Wisły kilka km . Potem odbijam na Wrzawy i Skowierzyn . Po drodze jeszcze odwiedzam sportowe lotnisko w Turbi . Samoloty i szybowce korzystają z dobrej pogody i kręcą się po niebie . Kilka km dalej, odwiedzam jeszcze park Lubomirskich w Rozwadowie, stąd już tylko kilka km do domu .
Droga z Cygan do Chmielwoa

Okolice Tarnobrzega...most drogowy i kolejowy na Wisle

Za mostem dobijam w boczne drogi i teraz jade ponad 20 km poprzez kwitnące sady




Z prawej, czyli od strony Wisły ida deszczowe chmury ale na szczęście nie padało

Krówki pasą sie na łące tuz przy wal

Docieram do Sandomierza..i robi się wreszcie bardzo przyjemna pogoda

Kabooom...jak mawia Riko :)

Odpoczywamy z Medzia na Sandomierskim pięknym rynku


Jeszcze widoczek na zamek..i czas wracać

Zaraz za Sandomierzem znów sady...teraz już malutkie ale i tak piękne



A tu koniki..mały i duży

Rozwadów..park Lubomirskich..stare budynki przy dworskie

Piękna stara aleja w parku

I wiosenna roślinność upiększająca park



No i na koniec..dwa nowe piwa z Sandomierskiego Browaru
